Trzy czwarte Polek i Polaków chce wiedzieć, ile kosztuje ich leczenie, ale ponad jedna trzecia nie zna wysokości własnej składki zdrowotnej, a ponad 40% uważa, że NFZ jest właścicielem większości szpitali. Z publicznej opieki zdrowotnej korzysta 85% z nas, z prywatnej – dwie trzecie, najczęściej dlatego, że w systemie publicznym trzeba za długo czekać. To wnioski z raportu „Społeczne znaczenie kapitału zdrowia. Wiedza, postawy i oczekiwania Polek i Polaków wobec systemu zdrowia”, przygotowanego przez Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej (IPPEZ).
Najdroższe dla państwa nie jest zdrowie – najdroższy jest jego brak. Każda decyzja o nieinwestowaniu w zdrowie wraca do budżetu, tylko później i drożej: w postaci absencji chorobowej, rent, przedwczesnego odchodzenia z rynku pracy i rosnących wydatków, które Polacy ponoszą z własnej kieszeni. Nasze badanie pokazuje, że ten deficyt zaczyna się już na poziomie obywatela. Polki i Polacy chcą aktywnie uczestniczyć w systemie ochrony zdrowia – trzy czwarte z nich chce znać koszty swojego leczenia – ale nikt ich nie nauczył, jak ten system działa i jak jest finansowany. Dlatego odbudowa kapitału zdrowia wymaga nie tylko większych i lepiej ukierunkowanych nakładów, lecz także edukacji zdrowotnej i przejrzystości. Bez nich nawet najlepiej zaprojektowana reforma finansowania nie zyska trwałego poparcia społecznego
mówi Igor Grzesiak, wiceprezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej.
Nawet obciążenie regularnie potrącane z wynagrodzenia pozostaje dla znacznej części pracujących mało widoczne. Pracownik widzi przede wszystkim kwotę wynagrodzenia netto, ale nie zawsze zna strukturę potrąceń. Społeczna świadomość opiera się zatem bardziej na ogólnym przekonaniu o kosztowności i niedofinansowaniu ochrony zdrowia niż na szczegółowej znajomości mechanizmów jej finansowania. Składka jest przy tym często postrzegana jako indywidualna opłata za leczenie, choć w rzeczywistości stanowi element solidarnościowego systemu redystrybucji ryzyka: wysokość wpłat konkretnej osoby nie odpowiada wartości świadczeń, z których ta osoba korzysta
mówi prof. UW, dr hab. Tomasz Sobierajski, kierownik Ośrodka Badań Socjomedycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Aż 76,6% Polaków chce znać koszty swojego leczenia (…). Pacjenci są gotowi być partnerem systemu, jeśli system zacznie rozmawiać z nimi językiem wyników i przejrzystości. Luki zaufania i luki informacyjnej nie zamkną same pieniądze
mówi dr hab. Małgorzata Gałązka-Sobotka, rektor Uczelni Łazarskiego i dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia.
Ochrona zdrowia pozostaje zobowiązaniem społecznym również wobec osób, których zdrowia nie można przeliczyć na wzrost produktywności: osób starszych, przewlekle chorych, osób z niepełnosprawnościami, dzieci czy osób z różnych przyczyn pozostających poza rynkiem pracy
zaznacza prof. dr hab. Ewa Baum, dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.



